Minions: The Rise of Gru
A villain will rise.
Nie przegap kolejnego zwiastuna.
Trzy razy w tygodniu na Twoją skrzynkę, za darmo. Wypisz się w dowolnej chwili.
Wyślemy newsletter w języku Polski.
Zanim został najbardziej (niechętnie) uroczym superzłoczyńcą na świecie, Gru był po prostu dzieciakiem z przerastającym go marzeniem i kieszeniami pełnymi złych pomysłów. Minionki: Wejście Gru zamienia tę historię początków w jasną, szybką, familijną awanturę napędzaną chaosem, sercem i bananowym oddaniem.
Minionki: Wejście Gru (2022) w reżyserii Kyle’a Baldy przenosi nas do świata z retro posmakiem, w którym bycie złym jest aspiracją, a nie konsekwencją. Młody Gru (Steve Carell) nie jest jeszcze znanym nam geniuszem—jest zdeterminowanym fanem superzłoczyńców, przekonanym, że odpowiedni plan zapewni mu miejsce przy najfajniejszym i najokrutniejszym stole w mieście. Obiektem jego podziwu jest osławiona Szóstka Złośliwych (Vicious 6), ekipa, której reputacja czyni z nich ostateczną odznakę złoczyństwa.
Plan Gru, by się wykazać, nie rozwija się jednak z gładką precyzją. I o to chodzi. Film żyje z różnicy między ambicją a możliwościami, pozwalając, by komedia rozkwitała z niemal trafionych prób, narastających nieporozumień i takiej pewności siebie, jaką potrafi utrzymać tylko dziecko. Wokół niego Minionki—prowadzone przez niepodrabialny wokalny chaos Pierre’a Coffina—działają jak lojalna drużyna wsparcia, po równo pomocna i niebezpieczna.
To, co napędza opowieść, to figlarna mieszanka przygody i science-fictionowej gadżeciarni, z sekwencjami, które czerpią ze szpiegowskiego sznytu i energii sobotniego poranka. Po drodze obsada głosowa dodaje smaku: Taraji P. Henson wnosi pazur, Alan Arkin i Julie Andrews dodają dojrzałego uroku, a występy Jean-Claude’a Van Damme’a, Lucy Lawless i Michelle Yeoh nadają światu bardziej zadziorny, większy-niż-życie charakter.
W swoim rdzeniu to jednak historia o tożsamości—o wyborze tego, kim chcesz być, zanim zrozumiesz, ile to kosztuje. Film nigdy nie zapomina, że jest komedią, ale potrafi też trafić w szczery ton, gdy brawura Gru opada i przebija się coś bardziej ludzkiego. Ta równowaga sprawia, że ogląda się go łatwo z dziećmi i zaskakująco satysfakcjonująco dla dorosłych, którzy lubią animacje oparte na postaciach.
Dla fanów franczyzy Wejście Gru działa jak brakujący rozdział, łącząc niezachwiane oddanie Minionków z najwcześniejszą wersją szefa, którego uwielbiają. Dla nowych widzów to samodzielna, pełna werwy przejażdżka—jasna, żwawa i stworzona pod publiczność—w której największym pytaniem nie jest to, czy Gru stanie się niesławny, lecz ile zachwycających kłopotów potrzeba, by tam dotrzeć.
Obsada
Obraz © TMDB
Ekipa
Obraz © TMDB
Najczęstsze pytania
O czym jest Minionki: Wejście Gru?
Śledzi losy młodego Gru, który próbuje udowodnić, że nadaje się na złoczyńcę, imponując osławionej drużynie superzłoczyńców i polegając na Minionkach jako swoim nieprzewidywalnym wsparciu.
Czy Minionki: Wejście Gru nadaje się dla dzieci?
Tak. To familijna animowana komedia ze slapstickową akcją i lekkim dreszczykiem, przystępna dla młodszych widzów, a jednocześnie wciąż bawiąca dorosłych.
Czy muszę najpierw obejrzeć wcześniejsze filmy z serii Jak ukraść księżyc lub Minionki?
Nie. Film działa jako samodzielna historia w stylu origin, choć wieloletni fani wyłapią dodatkowe nawiązania i powiązania między postaciami.
Kto wyreżyserował Minionki: Wejście Gru i kto w nim występuje?
Film wyreżyserował Kyle Balda, a w obsadzie głosowej są Steve Carell, Pierre Coffin, Alan Arkin, Taraji P. Henson, Julie Andrews, Jean-Claude Van Damme, Lucy Lawless i Michelle Yeoh.
Do jakich gatunków pasuje Minionki: Wejście Gru?
Łączy animację z przygodą i komedią, jest skierowany do rodzinnej publiczności i dodaje szczyptę science fiction dzięki gadżetom oraz złoczyństwu większemu niż życie.
Komentarze
Bądź pierwszym komentującym.
Dodaj komentarz